«
»
FacebookGoogle+

Mobilny automat do odizolowywania i zaciskania tulejek

OkladkaES_03_2014Obok standardowych zaciskarek oraz narzędzi do zaciskania tulejek zasilanych z sieci, Phoenix Contact oferuje nowy mobilny automat do odizolowywania i zaciskania końcówek rurkowych, który zapewnia szybkie i efektywne okablowanie. Akumulatorowe narzędzie Crimphandy może być wykorzystywane do przygotowywania przewodów z końcówkami rurkowymi bezpośrednio w szafie sterowniczej.

Bezpieczeństwo i niezawodność połączenia zależy w dużym stopniu od wyboru narzędzia oraz od tego, czy zaciskanie końcówki odbywa się ręcznie, czy mechanicznie. Firma Phoenix Contact oferuje rozwiązania dla obu przypadków. Jednak wymogi rynku – szybkie, zajmujące mało miejsca okablowanie o wysokiej niezawodności – mogą być trudnym wyzwaniem, zwłaszcza w przypadku małych i średnich szaf sterowniczych z okablowaniem wykonywanym w miejscu instalacji obudowy. W tym obszarze wydajnym rozwiązaniem może być zastosowanie narzędzi automatycznych.

Rys. 1. Automat Crimphandy w jednym procesie wykonuje trzy czynności: ściągnięcie izolacji, montaż końcówek rurkowych, zaciśnięcie

Rys. 1. Automat Crimphandy w jednym procesie wykonuje trzy czynności: ściągnięcie izolacji, montaż końcówek rurkowych, zaciśnięcie

Ręczne narzędzia do zaciskania

Procedura zakładania końcówki rurkowej na przewód przy użyciu narzędzi ręcznych wygląda następująco: najpierw za pomocą narzędzi do ściągania usuwana jest izolacja z przewodu. Rezultat wymaga pierwszej kontroli wzrokowej (prawidłowe ściągnięcie izolacji, ewentualne uszkodzenie drucików przewodu). Następnie przewód zwykle lekko się skręca, aby żaden drut nie odstawał, przy czym skręcenie w niewłaściwym kierunku może dać odwrotny efekt – spowodować rozluźnienie wszystkich drutów przewodu. Jeśli dodatkowe skręcenie jest konieczne, nie należy go nigdy wykonywać w przeciwnym kierunku do oryginalnego skręcenia przewodu. Z drugiej strony dodatkowe skręcenie może również zwiększyć średnicę przewodu i tulejka nie będzie pasować do przewodu. Następnie na przewód zakłada się końcówkę rurkową, w taki sposób aby żaden drut nie został pominięty. W kolejnym kroku końcówkę trzeba zacisnąć. Do zaciśnięcia potrzebne jest narzędzie, które dokładnie pasuje do przekroju przewodu. Niektóre szczypce do zaciskania mają automatycznie nastawiającą się matrycę, inne są wyposażone w matrycę z wieloma gniazdami zacisków umożliwiającą dopasowanie do przekroju przewodu.
Doświadczonemu użytkownikowi ściągnięcie izolacji i zaciśnięcie końcówki zajmuje około 10 sekund. Przy dużej liczbie tulejek do zaciśnięcia może to oznaczać znaczną liczbę możliwych błędów. Ręczne narzędzia do zaciskania mają swoje niewątpliwe zalety – elastyczność stosowania i mobilność. Niemniej jednak ze względu na zużycie czasu i możliwość popełnienia błędu ich stosowanie jest mniej efektywne w przypadku prac wymagających dużej odpowiedzialności.

Rys. 2. Wymienny, wydajny akumulator zapewnia zasilanie nawet przez kilka dni, w zależności od ilości zaciśnięć.

Rys. 2. Wymienny, wydajny akumulator zapewnia zasilanie nawet przez kilka dni, w zależności od ilości zaciśnięć.

Zastosowanie automatów

Inną opcją jest stosowanie automatów: automatów do ściągania izolacji, automatów do zaciskania lub automatów wykonujących obie te czynności. Urządzenia te są zasilane elektrycznie, pneumatycznie lub mają oba te zasilania. Biorąc pod uwagę, że ściąganie izolacji i zaciskanie są częściami tego samego procesu, najrozsądniejsze wydaje się zastosowanie jednego narzędzia do obu tych czynności.
Cykl pracy takiego automatu – np. jednego z modeli z asortymentu Toolfox firmy Phoenix Contact – trwa krócej niż 1,2 sekundy. Tylko tyle czasu potrzebują urządzenia na ściągnięcie izolacji z przewodu i zaciśnięcie na nim końcówki rurkowej. Dzięki temu automat jest niemal 10 razy szybszy od narzędzia ręcznego. Ponadto nie jest potrzebne sprawdzanie przewodu ani jego skręcanie. W rezultacie użytkownik nie tylko potrzebuje mniej czasu, ale jego praca jest obarczona mniejszym prawdopodobieństwem popełnienia błędu. Pomimo wagi około 10 kg automat do odizolowywania i zaciskania końcówek można nazwać mobilnym. Wymaga on jednak stałego zasilania elektrycznego lub zasilania sprężonym powietrzem.

Rys. 3. Crimphandy jest wyposażony w przycisk włączania/wyłączania oraz trzy diody LED wskazujące stan roboczy

Rys. 3. Crimphandy jest wyposażony w przycisk włączania/wyłączania oraz trzy diody LED wskazujące stan roboczy

Mobilne narzędzie Crimphandy

Optymalnym rozwiązaniem byłoby zatem urządzenie łączące w sobie elastyczność stosowania zaciskarek ręcznych z szybkością i niezawodnością narzędzia automatycznego. Tymi cechami charakteryzuje się Crimphandy – mobilny automat do odizolowywania i zaciskania końcówek wypuszczony na rynek przez firmę Phoenix Contact. Ze względu na niewielką wagę i niezależność od kabla zasilającego oraz przewodu sprężonego powietrza, automat Crimphandy jest w pełni mobilny i można go używać bezpośrednio w szafie sterowniczej.
Na ściągnięcie izolacji i zaciśnię cie końcówki narzędzie potrzebuje dwóch sekund. Na wielokrotne wykonanie zaciskania bezpośrednio w szafie sterowniczej pozwala akumulator (rys. 2). Ponieważ Crimphandy ma wbudowany magazynek na końcówki rurkowe, nie są potrzebne żadne inne akcesoria. Trzy różnokolorowe diody LED informują o stanie roboczym urządzenia, w tym również o poziomie naładowania magazynku i akumulatora (rys. 3). Automat Crimphandy może być wykorzystywany przy montażu szaf sterowniczych, rozdzielnic, budowie maszyn, wykonywaniu instalacji wewnętrznych i we wszelkich innych zastosowaniach wymagających użycia przewodów i tulejek. Urządzenie zapewnia większą wydajność, nie tracąc elastyczności narzędzia ręcznego.

Rys. 4. Złączki szynowe z zaciskami push-in umożliwiają podłączenie przewodów bez użycia narzędzi

Rys. 4. Złączki szynowe z zaciskami push-in umożliwiają podłączenie przewodów bez użycia narzędzi

Współpraca ze złączkami szynowymi z zaciskami typu push-in

W zakresie okablowania szaf automat Crimphandy sprawdza się m.in. we współpracy ze złączkami szynowymi z zaciskami sprężynowymi push-in z serii PT z asortymentu produktów Clipline complete firmy Phoenix Contact. Aby zainstalować przewód w złączce, wystarczy go odizolować, założyć końcówkę rurkową, zacisnąć ją i wetknąć końcówkę w zacisk (rys. 4). Połączenie, czyli samo wetknięcie, nie wymaga stosowania jakichkolwiek narzędzi. Natomiast wszystkie prace poprzedzające podłączenie przewodu mogą być wykonane szybciej przy użyciu Crimphandy. Niezależnie od tego, w jakim miejscu znajduje się szafa sterownicza, automat Crimphandy można zawsze zabrać ze sobą. Przewód przygotowuje się na miejscu i od razu wkłada do złączki szynowej. Cała procedura nie trwa dłużej niż pięć sekund.

Dariusz Chiliński
Autor jest menedżerem produktu
w firmie Phoenix Contact

Aktualności

Notowania – GIE

Wyniki GUS

Archiwum

Elektrosystemy

Śledź nas