FacebookGoogle+

W naszej branży nie widać kryzysu

Rozmowa z Rafałem Nowakowskim, Prezesem Stowarzyszenia KNX Polska

Jak funkcjonuje stowarzyszenie KNX w Polsce?
– W Europie działa kilka narodowych stowarzyszeń KNX, nasze jest najmłodszym z nich. Zostało założone w 2008 roku przez firmy Berker, Gira (Tema), Jung, Merten, Theben (El-Team), Hager, a obecnie dołączyła tak­że firma Wago. Nasza organizacja pokazała, że firmy na co dzień konkurujące ze sobą na rynku są w stanie połączyć siły w celu wspólnego promowania systemu KNX, jako rozwiązania otwartego, łatwego w realizacji i programowaniu, elastycznego. Zamierzamy w 2009 roku przeszkolić możliwie dużą grupę instalatorów – głównie tych, którzy do tej pory nie mieli do czynienia z zaawansowanymi układami automatyki domowej. Chcemy ich przekonać, że można je oferować swoim klientom, sprzedawać i zarabiać na nich. Firmy należące do stowarzyszenia zamierzają wspólnie reklamować się, uczestniczyć w targach, przygotowywać szkolenia i publikacje. W celu realizacji tych celów dysponujemy pewnym wspólnym budżetem. Wychodzimy z założenia, iż środki zainwestowane w to przedsięwzięcie z czasem na pewno się zwrócą. Mamy także zamiar rozwijać w dalszym ciągu forum internetowe użytkowników KNX.

W naszej branży nie widać kryzysu
Czym różni się system KNX od innych systemów inteligentnego budynku?
– KNX jest w zasadzie jedynym na świecie otwartym systemem automatyki budynkowej. Inne dostępne na rynku rozwiązania to systemy zamknięte czyli firmowe. W zasadzie KNX można określić jako standard komunikacji wielu urządzeń, co stanowi też o jego dużej elastyczności. Zakres producentów oferujących urządzenia pracujące w tym systemie stale poszerza się – i dotyczy to nie tylko typowych instalacji inteligentnego budynku, takich jak oświetlenie, ogrzewanie, wentylacja, ale również urządzeń AGD, multimedialnych. Istotne jest, iż urządzenia wytwarzane przez różnych producentów mogą być zastąpione innymi, bez uszczerbku dla funkcjonalności całej instalacji. W przeciwieństwie do systemów zamkniętych rozwój standardu KNX nie zależy od jednego tylko przedsiębiorstwa i ograniczonej grupy ludzi. Użytkownik nie musi obawiać się, że np. w sytuacji usunięcia z oferty jakiejś firmy produktów związanych z automatyką budynków, zostanie pozbawiony wsparcia dla swojej instalacji.
Ilu producentów oferuje obecnie produkty w standardzie KNX?
– Aktualnie jest to około 140 firm czyli sporo i liczba ta cały czas rośnie. Standard KNX, począwszy od 2006 roku czyli momentu wejścia na rynek amerykański, zaczął się bardzo silnie rozwijać. Żeby zostać certyfikowanym producentem urządzeń KNX, trzeba przejść procedurę certyfikacji w dwóch niezależnych od samej organizacji oraz producentów ośrodkach. Sama procedura nie jest łatwa, wiąże się ze sporymi kosztami i trwa około roku.
Jak można ocenić dynamikę rozwoju rynku inteligentnych instalacji w Polsce?
– Bez wątpienia rozwój ten jest bardzo szybki. W czasie roboczych spotkań stowarzyszenia KNX staramy się szacować wielkość tego rynku. Oceniamy, iż dynamika wzrostu liczona rok do roku wynosi ponad 50%. Wielkość sprzedaży produktów w 2007 roku kształtowała się naszym zdaniem na poziomie 10 mln złotych. W 2008 roku było to już ponad 18 mln zł. W roku bieżącym spodziewamy się obrotów na poziomie 25 mln złotych. Wartości te dotyczą sprzedaży produktów w standardzie KNX.
Muszę tu też podkreślić, że w tej branży nie widać kryzysu, dotyczącego w naszym kraju głównie budownictwa wielomieszkaniowego, w którym systemy inteligentnego budynku rzadko znajdują zastosowanie. Natomiast instaluje się je w biurowcach i domach jednorodzinnych, czyli obszarach rynku nie poddających się spowolnieniu gospodarczemu.
Jak można porównać nasycenie „inteligentnymi instalacjami” rynku polskiego i bardziej dojrzałych w tym względzie, rynków zachodnich?
– Nie znam nasycenia np. w przeliczeniu na 1000 domów, ale mogę podać roczną wartość sprzedaży urządzeń KNX np. w Niem­czech – wynosi ona 150 mln euro. W Polsce wartość ta to około 5 mln euro. Dysproporcja jest bardzo duża, nawet biorąc pod uwagę różnicę wielkości poszczególnych krajów. My jesteśmy w zasadzie dopiero na początku tej drogi. I wyraźnie widać coraz większe zainteresowanie. Coraz więcej ludzi chce mieć w swoich domach przynajmniej część funkcji oferowanych przez inteligentne instalacje. Potencjał wzrostu jest naprawdę duży, długofalowy i dotyczy zarówno dostawców sprzętu, jak i instalatorów. Jednocześnie wzrost obrotów spowoduje obniżanie się cen poszczególnych produktów.

W naszej branży nie widać kryzysu
Inteligentne instalacje uważane były za rozwiązania bardzo interesujące, funkcjonalne, nowoczesne, ale raczej drogie. Jak wygląda obecnie kwestia kosztów?
– Obecnie widać wyraźnie dużą tendencję spadkową, jeśli chodzi o ceny inteligentnych instalacji. Jednak trzeba wiedzieć, że na całkowity koszt gotowego systemu składa się wartość samych urządzeń oraz wartość montażu, robocizny. W naszych szacunkach stwierdziliśmy, że koszty instalatorskie, narzucane przez wyspecjalizowanych integratorów są bardzo wysokie i dochodzą nawet do 60% całkowitych kosztów ponoszonych przez inwestorów. W tym roku będziemy starali się promować inteligentne rozwiązania wśród zwykłych instalatorów, jeszcze niezdecydowanych do wprowadzania tego typu rozwiązań, nie do końca przekonanych o możliwości ich realizacji. Powinno to spowodować dalsze obniżanie się cen. Obecnie średni koszt instalacji dla domu o powierzchni 200 m2 może zam­knąć się w kwocie około 15 – 20 tysięcy złotych. Użytkownik za te pieniądze otrzymuje sporą funkcjonalność, z wyłączeniem jednak zaawansowanych wyświetlaczy czy paneli dotykowych, które są drogie.
Trzeba tu podkreślić, że inteligentne instalacje w praktyce oznaczają teraz nie tylko komfort, ale także oszczędność energii cieplnej czy elektrycznej. Czyli coraz bardziej opłacają się inwestorom w sensie eksploatacyjnym.
Które elementy systemów inteligentnego budynku cieszą się największym zainteresowaniem użytkowników?
– W zasadzie każdy chce mieć tę funkcjonalność jak największą. Największe zainteresowanie budzi zazwyczaj możliwość zaawansowanego sterowania oświetleniem, a w drugiej kolejności ogrzewaniem i wentylacją – ze względu na koszty użytkowania. Oprócz tego inwestorzy interesują się sterowaniem roletami, markizami. Na końcu tej listy znajdują się multimedia, które są czymś rzeczywiście ekskluzywnym.

W naszej branży nie widać kryzysu
W jaki sposób komponenty systemu KNX są wprowadzane na rynek?
– Niewątpliwie nie jest to produkt oferowany np. w hurtowniach elektrotechnicznych. Sprzedaje się go poprzez wyspecjalizowane grupy ludzi – począwszy od instalatora, który powinien posiadać podstawową wiedzę na temat elementarnych funkcjonalności, poprzez projektanta i integratora. Często projektowaniem zajmują się sami producenci, szczególnie jeśli montaż instalacji prowadzą niedoświadczeni jeszcze w tej materii elektrycy-instalatorzy. Producenci też, poprzez m.in. reklamy prasowe czy artykuły, starają się popularyzować swoje rozwiązania wśród końcowych użytkowników. Integratorzy z kolei to specjaliści sami wyszukujący inwestycje, proponujący system i kompleksową obsługę.
Z pewnością w zakresie dystrybucji rynek jest jeszcze bardzo niedoskonały i wymaga wielu zmian. Z tego między innymi powodu w roku bieżącym stowarzyszenie KNX będzie mocno inwestować w szkolenia dla instalatorów. Chcemy w nich pokazać, że oferujemy system przyjazny i łatwy w instalacji i programowaniu, nie wymagający bardzo zaawansowanej wiedzy. Szkolenia te dadzą instalatorom podstawowe narzędzie do rozmów z inwestorami.
W zasadzie każdy instalator może zostać integratorem czyli człowiekiem spinającym w jedną, spójną całość wszystkie podstawowe komponenty: ogrzewanie, oświetlenie, wentylację, wizualizację itd.
Ile jest certyfikowanych ośrodków szkoleniowych KNX w Polsce i jaka jest ich rola?
– Na razie są dwa takie ośrodki, zlokalizowane przy Politechnikach w Łodzi i Wrocławiu. Prowadzą one tygodniowe szkolenia, których jednostkowy koszt wynosi około 1500 złotych, przygotowujące do certyfikacji oraz dysponują uprawnieniami do przeprowadzenia egzaminów. Osoba przeszkolona otrzymuje stosowny certyfikat z unikalnym numerem wydany przez centralę KNX w Brukseli potwierdzający, że posiada wiedzę wymaganą do zainstalowania i właściwego zaprogramowania systemu. Trzeba tu jednak podkreślić, że do praktycznego realizowania instalacji KNX certyfikat nie jest warunkiem niezbędnym. Jest jednak elementem podnoszącym prestiż instalatora w oczach klienta i stanowi pewną gwarancję jakości. Szkolenia są też organizowane przez samych producentów. Widać zresztą rosnące zainteresowanie tą tematyką ze strony rynku, elektroinstalatorów, końcowych użytkowników. Szczególnie młodzi instalatorzy, kończący szkoły, wchodzący dopiero w zawód chcą się rozwijać i poznawać nowe możliwości.
Interesujący jest fakt, że kilka uczelni jest generalnie zainteresowanych wprowadzeniem do swojego programu nauczania elementów związanych z automatyką budynków. Jak do tej pory przygotowaliśmy kilka prezentacji, które odbyły się w czasie wykładów. Sądzę, że stopniowo coraz więcej szkół, uczelni będzie angażowało się w nauczanie tematyki związanej z inteligentnymi budynkami. Wiąże się to naturalnie z koniecznością tworzenia i wyposażania specjalnych stanowisk i sal służących do celów szkoleniowych.

W naszej branży nie widać kryzysu
Jakie media komunikacyjne są wykorzystywane w standardzie KNX?
– Są w tym zakresie dość duże możliwości wyboru aczkolwiek promowane są rozwiązania kablowe. Dostępnych jest naturalnie kilka układów radiowych, ale są to raczej produkty jednostkowe. Wykorzystywana jest oczywiście komunikacja przez Internet, sterowanie poprzez telefonię komórkową. Jednak kabel jest najpewniejszym medium komunikacyjnym. Sygnał radiowy zawsze można zakłócić, przekaz poprzez Internet także nie jest w 100% pewny.
W jaki sposób programuje się instalacje KNX?
– Do programowania, parametryzowania instalacji wymagany jest komputer i aplikacja o nazwie ETS. Wersję darmową można ściągnąć z Internetu lub zamówić na płycie CD. Ograniczono w niej jednak ilość obsługiwanych urządzeń do 20. Pełną funkcjonalność posiada wersja płatna.
Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał
Jacek Różański

 

Aktualności

Notowania – GIE

Wyniki GUS

Archiwum

Elektrosystemy

Śledź nas