«
»
FacebookGoogle+

Chcemy oferować klientom kompletne rozwiązania

Elektrosystemy 08/2009Rozmowa z Jaroslavem Zlabkiem,
prezesem zarządu Schneider Electric Polska

– Koncern Schneider Electric zdecydował o integracji swoich licznych i niezależnych dotąd marek w jedną wspólną markę Schneider Electric. Co było powodem podjęcia takiej decyzji?
– Schneider Electric jest przedsiębiorstwem działającym globalnie, zatrudniającym w ponad 150 krajach około 114000 pracowników. W ubiegłym roku nasze obroty zamknęły się kwotą ponad 18 miliardów euro. Historycznie Schneider Electric zawdzięcza swój rozwój w dużej mierze strategicznym przejęciom firm służącym poszerzeniu oferty i powiększeniu udziałów w rynku oraz zdobywaniu nowych segmentów rynku. Do takich firm należą miedzy innymi APC, MGE UPS Systems, TAC, Digital, Crouzet, Clipsal i wiele innych.
Nasze trzy główne marki to: Merlin Gerin, Telemecanique, Square D, a także wiele marek o zasięgu lokalnym, jak na przykład Elda na rynku polskim. W sumie dysponujemy prawami do ponad 120 znaków firmowych. W rezultacie klienci nie zawsze identyfikowali nasze marki z firmą Schneider Electric. Dlatego zdecydowaliśmy, że większość z nich zostanie zunifikowana i zastąpiona logiem Schneider Electric czyli firmy, która posiada bardzo silną pozycję w obszarze zarządzania energią. W praktyce rozpoznawalność tych produktów na rynku powinna także się wzmocnić. Operacja ta pozwoli nam na optymalizację kosztów i inwestycji w zakresie marketingu i reklamy, a co najważniejsze ułatwi klientom identyfikację naszych produktów i kompletnych rozwiązań. Chciałbym podkreślić, że nasze portfolio zawiera bardzo szeroką gamę wyrobów, z których wiele było oznakowanych do tej pory w różny sposób.
schneider_dod_1

– Czy operacja jednoczenia marek będzie przeprowadzana w taki sam sposób na wszystkich rynkach, na których funkcjonuje Schneider Electric?
– Tak, wszędzie będzie to wyglądało tak samo. Jednak w Polsce sprzyjającą okolicznością jest fakt, iż Schneider Electric jest stosunkowo silną marką, co z pewnością ułatwi nam prowadzenie odpowiednich działań. Ponadto, równolegle ze zmianą oznaczeń w przypadku niektórych produktów np. Eldy, wprowadzamy lub planujemy wprowadzenie na rynek nowych serii produktów oraz rozszerzenie oferty zwiększające funkcjonalność już istniejących wyrobów. Generalnie, po zakończeniu całego procesu, na świecie pozostanie od trzech do czterech marek funkcjonujących niezależnie, jednak nie będzie to prawdopodobnie dotyczyło Polski.

– Produkty z grup takich jak Merlin Gerin, Telemecanique, Elda, Merten są stosunkowo dobrze znane. Czy zastąpienie ich marką Schneider Electric nie spowoduje pewnego zamieszania na rynku?
Przygotowaliśmy odpowiednią strategię migracji marek, obejmującą m.in. szeroko zakrojoną kampanię informacyjną o przewidywanych zmianach, także o ewidentnych korzyściach związanych z ujednoliceniem marek. Dotąd klienci mogli być nieco zdziwieni, gdy w kompletnym rozwiązaniu sygnowanym marką Schneider Electric znajdowali produkty z logiem Elda, Telemecanique, Merlin Gerin czy też innych marek. Teraz taka sytuacja nie będzie już możliwa. Logo Schneider Electric znajduje się na naszych dokumentach, materiałach marketingowych, reklamowych, punktach serwisowych, punktach obsługi klienta, stronach internetowych. Klienci kupujący nasze produkty nie będą mieli wątpliwości, gdzie się udać aby otrzymać odpowiednie wsparcie. Nie postrzegamy całego procesu w kategorii ryzyka, ale raczej szansy na lepsze wykorzystanie naszego potencjału.
Na proces jednoczenia marek składa się kilka rodzajów działań, z których pierwszym i najważniejszym jest rzeczywista, fizyczna zmiana i unifikacja wyglądu produktów oraz opakowań, ujednolicenie ich kolorystyki, opatrzenie logiem Schneider Electric. Chciałbym jednak podkreślić, że proces jednoczenia marek w żadnej mierze nie ma wpływu na same produkty – ich jakość, parametry techniczne oraz funkcjonalność nie ulegają zmianie.
Drugim ważnym polem wprowadzania zmian jest komunikacja z klientami, która obejmować będzie odtąd wyłącznie markę Schneider Electric. Wiele pracy wykonujemy z partnerami biznesowymi, z którymi realizujemy większość naszych obrotów. Liczymy na to, że partnerzy pomogą nam w realizacji naszej strategii, głównie w zakresie przekazywania istotnych informacji do końcowych użytkowników.

– Jak dużo czasu zajmie firmie całkowite przeprowadzenie operacji jednoczenia marek?
– W przypadku głównych marek, takich jak Merlin Gerin czy Telemecanique, będzie to trwało około trzech lat. I co istotne, nie będzie miało charakteru rewolucji ale raczej stopniowej ewolucji – głównie z powodu olbrzymiej ilości produktów. Ta szeroka oferta pozwala nam z kolei proponować klientom kompletne rozwiązania, a nie jedynie poszczególne komponenty. Przykładowo, jeżeli ktoś buduje dom, może u nas zamówić cały system począwszy od układów zasilana w energię, poprzez systemy sterowania, oświetlenia, aż do drobnego osprzętu elektroinstalacyjnego.
W przypadku przemysłu sytuacja jest podobna: Schneider Electric może dostarczyć układy rozdziału energii, automatykę, rozwiązania do linii technologicznych, czy wyposażenia biur itd. Wyobraźmy sobie teraz centrum IT i pomieszczenia serwerowni – możemy zapewnić kompletne wyposażenie elektryczne dla tego typu inwestycji. I wszystko to będzie sygnowane wyłącznie marką Schneider Electric.
Generalnie kładziemy coraz większy nacisk na oferowanie kompletnych rozwiązań, a nie jednostkowych produktów. Taka będzie nasza strategia w najbliższej przyszłości. Wierzymy, że klienci będą zwracać się do nas z problemami dotyczącymi swych instalacji i systemów, a my będziemy w stanie spełniać ich żądania i przedstawiać całościowe rozwiązania. Oferować je będziemy we współpracy z naszymi partnerami, których mamy bardzo wielu na polskim rynku: dystrybutorami, integratorami systemów, producentami maszyn i rozdzielnic oraz firmami wykonawczymi.
schneider_dod_2

– A jak wygląda struktura Schneider Electric w Polsce?
– Stanowimy naprawdę duże przedsiębiorstwo w Polsce – zatrudniamy ponad 1200 osób, posiadamy dwie fabryki:
Elda Eltra w Szczecinku oraz Schneider Electric Industries w Bukownie. Wyroby z Eldy, czyli osprzęt elektrotechniczny, jak dotąd sprzedawane były głównie w Polsce, a także wysyłane do Rosji oraz na Węgry. Obecnie przygotowujemy się do zwiększenia produkcji i poszerzenia rynków zbytu m.in. o kraje skandynawskie. Fabryka w Bukownie produkuje wyłączniki i rozłączniki niskich napięć – głównie na eksport, na europejskie rynki zachodnie. Odbiorcami są fabryki grupy Schneider Electric oraz centra dystrybucyjne koncernu.

– Schneider Electric w swoich materiałach marketingowych i reklamowych poświęca wiele uwagi problemowi efektywności energetycznej. Czy mógłby pan rozwinąć nieco ten temat?
– Jedną z naszych podstawowych koncepcji, które wykorzystujemy w procesie rozwoju przedsiębiorstwa jest efektywność energetyczna. Istnieje wiele regulacji, zobowiązań prawnych dotyczących redukcji zużycia energii oraz redukcji emitowanych zanieczyszczeń i są one w różny sposób realizowane. Nasze rozwiązania pozwalają na budowę instalacji, w których rzeczywista oszczędność energii, przy zastosowaniu kilku rozwiązań, może osiągnąć nawet wartość do 30% w stosunku do rozwiązań standardowych. Podkreślam, oferujemy rozwiązania, dzięki którym nasi klienci osiągają konkretne, wymierne korzyści w zakresie oszczędności energii oraz redukcji emisji CO2. Przykładowo, wykorzystanie rozruszników silnikowych zamiast układów typu gwiazda-trójkąt umożliwia obniżenie zużycia energii do 20%. Zastosowanie naszych układów do kontroli i sterowania instalacji grzewczych i klimatyzacyjnych skutkuje oszczędnościami rzędu 10-20%. Oferujemy szeroką gamę różnorodnych aparatów pomiarowych pozwalających na optymalizację pracy instalacji i uzyskanie oszczędności do 10% w zakresie zużycia energii. Bardzo dobrym przykładem jest też oświetlenie biurowe, w którym dzięki wykorzystaniu odpowiednich źródeł światła, opraw oraz sterowników można znacząco obniżyć koszty eksploatacji. Istotna też jest kwestia jakości energii, zakłóceń, kompensacji mocy biernej.
We wszystkich tych obszarach mamy odpowiednie, funkcjonujące rozwiązania. Posiadamy także zespół wykształconych, doświadczonych ekspertów dysponujących wiedzą i dostępem do najnowocześniejszych produktów. Muszę przyznać, iż obserwujemy rosnące zainteresowanie naszą ofertą w tym zakresie. Głównie dotyczy ono dużych, międzynarodowych koncernów znających nas już z innych rynków, ale stopniowo przekłada się to także na mniejsze przedsiębiorstwa.
Chciałbym dodać, że firma Schneider Electric, poza działaniami czysto biznesowymi szczególną wagę przywiązuje do promowania działań ukierunkowanych na zrównoważony rozwój. Nie tylko promujemy postawy ekologiczne, dbałość o naszą planetę, powszechny dostęp do energii, ale prowadzimy również działalność prospołeczną włączając się aktywnie w programy odpowiedzialności społecznej. Jako przykład mogę podać korporacyjny program Luli, który wspiera instytucje opiekuńczo-wychowawcze, zarówno finansowo, jak i w zakresie edukacji użytkowania energii elektrycznej. Innym przykładem działania jest pomoc osobom poszkodowanym podczas ostatniej powodzi na południu Polski.
schneider_dod_3

– Czy mógłby Pan scharakteryzować i porównać rynek polski do rynków innych krajów?
– Z pewnością polski rynek jest duży, bardzo konkurencyjny, a klienci są bardzo wymagający. Obowiązują tu w zasadzie wszystkie międzynarodowe standardy techniczne, m.in. ze względu na dużą ilość zagranicznych inwestycji. Niestety, często biurokratyczne procedury, przekraczające unijne wymagania dotyczące np. deklaracji, certyfikatów, spowalniają prowadzenie działań biznesowych. Rynek polski jest traktowany przez Schneider Electric jak każdy inny, wprowadzamy tu takie same rozwiązania, takie same standardy jak na całym świecie. Postrzegam też Polskę jako kraj bardzo dobrze wykształconych ludzi – funkcjonują tu bardzo dobre szkoły, uczelnie, można też zaobserwować dobrą znajomość języków obcych. To niezwykle istotne i stanowi duży kapitał na przyszłość. Niewątpliwie Polska ma bardzo duży potencjał do dalszego rozwoju. O jej dobrej kondycji świadczy choćby stosunkowo wysoka odporność na skutki światowego kryzysu ekonomicznego. Uważam, że struktura polskiego przemysłu jest zrównoważona, nie jest nadmiernie uzależniona od eksportu ani jednej dziedziny gospodarki. Na pewno poważnych inwestycji wymaga infrastruktura. Ostatnio Schneider Electric podjął decyzję o utworzeniu w Polsce Centrum Finansowego obsługującego Europę i część Azji. W rezultacie tych działań zatrudnienie w naszym przedsiębiorstwie znacząco się zwiększy.

– Z jakimi grupami klientów współpracuje głównie Schneider Electric?
– Naszą siłą jest szeroka oferta produktów oraz kompletne rozwiązania. Bardzo duża część naszego obrotu realizowana jest poprzez partnerów, których szkolimy i wspieramy. Są to m.in. projektanci, firmy instalatorskie, producenci rozdzielnic, dystrybutorzy. Z ich pomocą poznajemy lokalne rynki oraz potrzeby końcowych użytkowników. I ten model prowadzenia biznesu dobrze się sprawdza.

– Dziękuję za rozmowę

Rozmawiał
Jacek Różański

Sierpień 2009

Aktualności

Notowania – GIE

Wyniki GUS

Archiwum

Elektrosystemy

Śledź nas